 |
lek. wet. Małgorzata Żabicka
|
Nadszedł czas na kąpiel twojego pupila. Nie masz pojęcia, jak się do tego zabrać, a chciałbyś, aby nie było to stresujące doświadczenie dla twojego ulubieńca. Poniżej przedstawiamy kilka rad, jak sobie poradzić
z kąpielą ukochanego czworonoga.
Na pytania odpowiada
lek. wet. Małgorzata Żabicka
z lecznicy weterynaryjnej w podwarszawskim Konstancinie.
Jak powinno wyglądać oswajanie z wodą naszego pupila?
Oswajanie z wodą najlepiej przeprowadzać
w wieku szczenięcym. Kontakt z wodą powinien kojarzyć się psu z czymś przyjemnym. Jeżeli mamy na tyle małego psa, że damy radę go utrzymać w dłoni, możemy podstawiać po kolei opuszki palców wszystkich kończyn pod ciepły, delikatny strumień wody. Dobrym pomysłem jest także ustawienie miednicy z niewielką ilością ciepłej wody i pozwolenie psu, aby oswoił się z samym naczyniem. Pamiętajmy, aby nie wkładać zwierzęcia od razu do wody. Zanurzenie łap jest dopiero kolejnym etapem oswajania z wodą. Po każdym kontakcie psa z wodą, nagradzamy pupila smakołykiem. Niektóre psy mają wrodzoną chęć do pływania. W takim przypadku oswojenie z wodą nie będzie większym problemem, bo pies sam będzie wyszukiwał na spacerach większe kałuże, rzeczki
i sadzawki, żeby się w nich zanurzyć.
Czy do kąpieli psa powinniśmy się jakoś specjalnie przygotować, np. w specjalne preparaty czy sprzęty?
Dno wanny czy brodzika, w którym będziemy kąpać psa, powinno być wyłożone matą antypoślizgową. Czasem pies bardziej boi się tego, że nie może utrzymać równowagi, niż samej kąpieli. Do mycia psów używamy tylko szamponów przeznaczonych dla psów. Odczyn i budowa skóry psa jest inna niż u człowieka, dlatego stosując szampony przeznaczone dla ludzi, możemy wywołać problemy skórne u naszych pupili. Na rynku dostępna jest szeroka oferta preparatów do pielęgnacji dla psów (szampony, odżywki). Po kąpieli należy dokładnie spłukać szampon i przez kolejne dni obserwować skórę psa, czy dobrze zniosła kąpiel.
|