Strona wykorzystuje pliki cookies.. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies". Akceptuję (nie wyświetlaj tego komunikatu więcej)

Porady od serca - odpowiedzi na pytania czytelników Drukuj
Porady od serca
↓ Kliknij ↓
Czy to prawda, że niektóre oleje roślinne mogą zaszkodzić naszym podopiecznym?
To rzeczywiście prawda. Dodatek oleju do pokarmu naszych pupili należy stosować ostrożnie. Na liście olejów roślinnych bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe znajdują się olej słonecznikowy, lniany, wiesiołkowy i rzepakowy. W wyborze właściwego oleju ważny jest również jego skład (np. w oleju słonecznikowym jest on niekorzystny). Najlepszym rozwiązaniem jest podawanie odpowiednio skomponowanych suplementów. Powinny one zawierać olej z wiesiołka lub rzepakowy i mieć prawidłowy stosunek kwasu n-6 do n-3, które wspomagają prawidłowe funkcjonowanie skóry zwierzęcia, nie upośledzając przy tym wątroby. Mam 4-letniego owczarka, którego dostałem trzy miesiące temu. Waży 32 kg. Pies co prawda mieszka w budzie, ale często puszczam go, żeby pobiegał po ogrodzie. Rano podaję mu półlitrowy pojemnik suchej karmy, a wieczorem gotuję około trzech litrów makaronu lub kaszy jęczmiennej, do której dodaję gotowane mięso drobiowe lub jakieś skrawki. Niestety mój pies często ma biegunkę. Zauważyłem, że zupełnie nie trawi kaszy. Bardzo proszę o informację, czym powinienem go karmić?
Janusz

Kasza jęczmienna nie jest odpowiednim źródłem węglowodanów dla psów. Zawiera zbyt wiele polisacharydów nieskrobiowych betaglukanów, które upośledzają funkcję jelit. To one mogą być przyczyną chronicznych biegunek i kłopotów z trawieniem, a w konsekwencji niedoborów witaminowo-mineralnych. Najlepszym źródłem węglowodanów jest ryż oraz makaron (choć ten drugi nie zawsze jest dobrze przyswajany). Biegunki mogą być także spowodowane podawaniem "skrawków". Psy w typie owczarków mają wrażliwy przewód pokarmowy. Skrawki (szczególnie wędlin) zawierają dużo różnych składników chemicznych, soli i puryn, które mogą podrażniać przewód pokarmowy. Radzę również nie dodawać do jego posiłków skóry i tłuszczu z kurczaka ze względu na obecność środków stosowanych w drobiarstwie - niekoniecznie potrzebnych naszym czworonogom.

Przykładowa receptura pożywienia dla Pańskiego psa na cały dzień:
  • ok. 650 g gotowanego kurczaka (najlepiej ćwiartki) lub indyka (udko)
  • ok. 420 g gotowanego w bulionie ryżu
  • ok. 300 g włoszczyzny (marchew, seler, pietruszka)
  • ok. 50 g drożdży
  • 1 duża łyżka mielonego siemienia lnianego lub oleju lnianego
  • do tego polecam zestaw witaminowo-mineralny
Ze względu na wcześniejsze biegunki powinno się odnowić florę bakteryjną w jelitach Pańskiego pupila. Najlepiej, aby lekarz weterynarii podał mu specyficzny probiotyk dla psów. Ponadto raz w tygodniu należy urozmaicić jego jedzenie, podając mu np. jabłko, żółtko jaja czy wołowinę (jeśli je toleruje). Warto wiedzieć, że przyczyną złego samopoczucia psa może być mieszanie karmy suchej z jedzeniem gotowanym. Musi Pan zdecydować się albo na podawanie pupilowi tylko dobrej suchej karmy (wtedy nie trzeba stosować witamin - pod warunkiem, że pies wyjada odpowiednią dawkę do swojej aktywności) albo jedzenia gotowanego. Pamiętajmy, że w zimie oraz przy wzmożonej aktywności (gdy pies dużo biega lub ogrzewa się w budzie) należy nawet dwukrotnie zwiększyć proporcje jego pokarmu. Podane powyżej wartości są ustalone dla zwierzaków bez dodatkowej aktywności.

Mam problem z 5-miesięcznym pieskiem rasy cavalier king charles spaniel. Z pokarmu przygotowanego w domu (ryż z warzywami i indykiem) wybiera tylko kawałki mięsa, a resztę zostawia. Ostatnio zauważyliśmy, że włosy zrobiły mu się matowe i zaczęły wypadać. Co mamy robić?
Anna B.

Szczeniak w tym wieku prawdopodobnie cierpi na niedobory witaminowo-mineralne. Zazwyczaj pierwszym objawem jest niezadowalający wygląd okrywy włosowej oraz jej wypadanie. Dlatego w takiej sytuacji należy pójść z nim do lekarza weterynarii, który wybierze odpowiedni komplet witamin i minerałów dla szczeniąt. Powinien on zawierać dodatek metioniny, cynku i biotyny. Należy go podawać codziennie przez minimum miesiąc. Dawkowanie będzie uzależnione od rodzaju wybranego preparatu.

Mój pies nie chce pić wody. Próbowaliśmy podawać mu rosół do picia i mleko, ale nadal bardzo mało pije. Solenie karmy również niewiele pomaga. Co robić?
Anna B.

Pies może pobierać wodę razem z pokarmem. Znajduje się ona w gotowanym jedzeniu przyrządzanym w domu. Jeśli podajemy mu ryż lub makaron z mięsem oraz warzywami w zupie, opija się nią tak bardzo, że już nie chce pić wody. Jedzenie domowe powinno się wyciskać z wody, ale i tak zawiera ono jej około 80%. Inaczej jest w przypadku suchej karmy, która zawsze zawiera tylko ok. 10% wody. Jeśli pies jedząc suchą karmę nie chce pić, należy natychmiast pójść z nim do lekarza weterynarii. Latem, kiedy jest gorąco, trzeba dopilnować, żeby pupil miał stały dostęp do świeżej wody. Jeśli nie będzie chciał jej pić, można podawać mu napój izotoniczny dla zwierząt.

Posiadam mieszańca podobnego do dalmatyńczyka. Problem polega na tym, że na spacerach mój pies zjada odchody. Niestety nie pomagają ani preparaty witaminowe, ani moje upomnienia. Suczka ma cztery lata, jest łagodna i wesoła. Karmię ją suchą karmą raz dziennie. Kiedy podawałam jej gotowane jedzenie, problem nadal występował. Od czasu do czasu pies otrzymuje również kości wołowe. Bardzo proszę o radę.
Hanna W.

Jedzenie odchodów przez psy nazywamy koprofagią. Problem ten jest złożony i może wynikać z różnych przyczyn. Najnowsze badania dowodzą, że pies może zjadać odchody z powodu nadmiaru węglowodanów w diecie. Organizm domaga się wtedy uzupełnienia składników pokarmowych z powodu źle zbilansowanej diety. Jeśli podamy psu łatwo strawną karmę wysokiej jakości, powinniśmy ją uzupełnić suplementem wielowitaminowym (z kompletem witamin B). Gdy pupil nadal je odchody na spacerze, być może trzeba uzupełnić jego florę bakteryjną. Sugeruję podawać mu probiotyk wraz z prebiotykiem przez okres minimum trzech tygodni, aby mikroorganizmy zdążyły zaadaptować się w przewodzie pokarmowym.

Mam 4-letniego, wysterylizowanego kota dachowca. Mimo że jest krótkowłosy, przez cały rok gubi sierść. W domu pełno jest jego włosów. Mam wrażenie, że mam z tym większy kłopot niż moja koleżanka, która jest właścicielką kota długowłosego. Jak mogę zaradzić temu problemowi?
Joanna z Bielska-Białej

Nadmierne linienie kota może mieć charakter wielopłaszczyznowy. Przede wszystkim warto wiedzieć, że koty krótkowłose również wymagają czesania. Powinno się szczotkować sierść pupila przy pomocy gumowej rękawicy lub zgrzebła. Dzięki temu w okresie linienia szybciej pozbędziemy się u kota martwych włosów i zniknie wrażenie, że linieje on przez cały rok. Koty długowłose są zwykle regularnie czesane przez swoich właścicieli, dlatego szybciej zmieniają włosy. Poza tym ich włosy rosną dłużej i rzadziej wypadają. Oprócz szczotkowania polecam podawać kotu preparaty ważne dla wzrostu włosów. Powinny one zawierać nienasycone kwasy tłuszczowe, a także cynk i biotynę.

Jesteśmy szcześliwymi właścicielami 4-letniego średniej wielkości mieszańca. Nasz Łatek (tak ma na imię) był leczony na babeszjozę po ukąszeniu przez kleszcza. Po kuracji prowadzący lekarz weterynarii nie stwierdził uszkodzenia wątroby czy nerek w wyniku choroby, jednak zalecił regularne wizyty okresowe. Ponieważ Łatek nie chce jeść innego pokarmu niż gotowane domowe, chcieliśmy się dowiedzieć jak możemy ten pokarm uzupełniać po przebytej przez niego chorobie. Jak możliwie najlepiej zadbać o naszego kochanego psiaka?
Michał i Kasia

Jeżeli lekarz weterynarii opiekujący się pieskiem nie zalecił specjalnej diety weterynaryjnej i nie stwierdził uszkodzenia wątroby czy nerek, możecie Państwo karmić Łatka dobrze zbilansowanym jedzeniem domowym. To pożywienie warto dodatkowo suplementować odpowiednim preparatem dla psów rekonwalescentów oraz preparatem wzmacniającym układ odpornościowy. Należy również pamietać o permanentnej ochronie przed kleszczami!

BRZYDKI ZAPACH Z PYSKA U PSA

Moja suczka jest owczarkiem belgijskim, ma 8 lat, jest wysterylizowana. Choruje na padaczkę. Karmię ją tylko suchą karmą, ponieważ po innym jedzeniu zawsze ma biegunkę. Na dworze nic nie je, bo wychodzi na spacery w kagańcu. Problem polega na tym, że brzydko pachnie jej z pyska. Zapach przypomina padlinę. Suczka lubi być głaskana, jednak coraz rzadziej ją głaszczę ze względu na jej nieprzyjemny oddech. Dawałam jej już tabletki na przykry zapach z pyska, ale to niewiele pomogło. Co robić?
Pies może mieć nieprzyjemny oddech z wielu powodów. Część z nich to problemy natury chorobowej, np. nadmiar kamienia nazębnego, choroby zębów i przyzębia, choroby układu pokarmowego. Powinien je zdiagnozować lekarz weterynarii. Tabletki pochłaniające brzydki zapach pomagają zwykle na krótko i czasem tylko maskują problem, który należałoby leczyć. Biegunki, na które cierpi Pani suczka, świadczą o delikatności przewodu pokarmowego psa. Aby unormować florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym, powinno się podawać pupilowi przez okres minimum 2 tygodni probiotyk z prebiotykiem (np. Aptobalance - opakowanie starcza na 2 miesiące kuracji dla psa o wadze 10 kg). Starszemu psu najlepiej podawać preparat co drugi dzień. Pomaga on wspomóc odporność organizmu i usprawnia trawienie. Pozwala również zwalczyć lekkie stany zapalne jelit i chroni przed patogenną florą jelitową.
Najczęstszym powodem brzydkiego zapachu z pyska są resztki jedzenia zalegające między zębami. Nagromadzony osad i kamień nazębny usuwa się operacyjnie w lecznicy weterynaryjnej. Istotną kwestią jest regularne pielęgnowanie zębów psa. Należy szczotkować zęby psa specjalną szczoteczką (właściciel zakłada ją na palec) lub zwykłą odpowiednio dużą szczoteczką minimum 3 razy w tygodniu. Używamy do tego pasy do zębów przeznaczonej dla psów lub specjalnego preparatu rozpuszczającego osad nazębny w płynie. Środki te nie są toksyczne i można je nabyć u lekarza weterynarii lub w profesjonalnym sklepie zoologicznym. Dodatkowo można nabyć tabletki z dodatkiem chlorofilu lub kosteczki do utrzymywania higieny jamy ustnej. Jednak bez mechanicznego usunięcia kamienia nazębnego i regularnego czyszczenia zębów szczoteczką, dodatki te nie przyniosą oczekiwanego efektu.
Na przykry zapach z pyska psa wpływa również jakość podawanego mu pokarmu. Niskiej jakości pokarm przygotowywany w domu (odpadki ze stołu, wędliny) oraz suchy (karmy niskiej jakości) mogą zawierać składniki wywołujące brzydki zapach z pyska i odchodów zwierzęcia. Taka dieta jest zwykle uboga w składniki odżywcze, ma działanie drażniące, co prowadzi do stanów zapalnych przewodu pokarmowego. W dalszej kolejności może dojść do problemów z przyswajaniem niektórych składników odżywczych, a także do niedoborów witaminowo-mineralnych. W efekcie organizm jest osłabiony i staje się podatny na wszelkie choroby. Proponuję zatem skonsultować podawaną karmę (a w szczególności jej skład) z prowadzącym lekarzem weterynarii. Warto również profilaktycznie podawać suczce tabletki witaminowe dla psów starszych (np. Multidog Vita - opakowanie starcza na 3 miesiące kuracji profilaktycznej dla psa o masie 10 kg).

KOPROFAGIA U PSA

Posiadam mieszańca podobnego do dalmatyńczyka. Problem polega na tym, że na spacerach mój pies zjada odchody. Niestety nie pomagają preparaty witaminowe, ani moje upomnienia. Suczka ma 4 lata, jest łagodna i wesoła. Karmię ją suchą karmą raz dziennie. Kiedy podawałam jej gotowane jedzenie, problem nadal występował. Od czasu do czasu pies otrzymuje również kości wołowe. Bardzo proszę o radę.
Hanna W.

Jedzenie odchodów przez psy nazywamy koprofagią. Problem ten jest złożony i może wynikać z różnych przyczyn. Jego źródłem mogą być problemy behawioralne lub choroby przewodu pokarmowego. W niektórych sytuacjach koprofagia jest naturalna, tzn. podyktowana fizjologiczną potrzebą. Suki instynktownie wyjadają kał swojego potomstwa aż ukończą one wiek 3 tygodni. Koprofagia występuje głównie u szczeniąt i młodych psów pomiędzy 4 i 9 miesiącem życia. Czasami jednak psy mogą przejawiać takie zachowanie przez całe życie. Poza zjadaniem własnych odchodów, niektóre osobniki wykazują zainteresowanie odchodami innych zwierząt (kotów, koni). Większość psów po prostu wącha odchody innych zwierząt. Tylko nieliczne decydują się je skonsumować. Zachęcającymi do konsumpcji bodźcami są zapach i struktura kału. Wiele psów-koporfagów jest zainteresowanych również zamrożonymi odchodami.
Koprofagia jest uznawana za normalne zjawisko wśród szczeniąt. Zachowanie to wiąże się z niewielkim ryzykiem, jeśli szczeniak je własny kał. Natomiast jedzenie odchodów innych psów może spowodować zarażenie pasożytami lub wirusami (np. kokcydioza, parwowiroza). Powszechnie uważa się, że jedzenie odchodów może być związane z niedoborami witamin z grupy B (tiamina, kobalamina), witaminy K oraz chęcią uzupełnienia flory bakteryjnej. Istnieje również możliwość, że pies zjada odchody z powodu nadmiaru węglowodanów w diecie lub chęcią uzupełnienia składników pokarmowych z powodu ubogiej diety wysokobiałkowej (zawierającej głównie mięso, wędliny, podroby).
Istnieją badania naukowe, dzięki którym udało się kontrolować koprofagię u psów zwiększając udział wysokiej jakości białka (zawartego w wysokowartościowym mięsie), a obniżając ilość węglowodanów i podwyższając ich jakość (skleikowany ryż zamiast makaronu czy kaszy), a także podając suplement zawierający komplet witamin z grupy B (np. preparat Multidog – opakowanie starcza na pełen miesiąc kuracji dla pas o masie 10 kg). Jeśli podaje Pani psu łatwo strawną karmę wysokiej jakości, a pupil nadal je odchody na spacerze, być może trzeba uzupełnić jego florę bakteryjną. Sugeruję podawać mu probiotyk wraz z prebiotykiem przez okres minimum trzech tygodni, aby mikroorganizmy zdążyły zaadaptować się w przewodzie pokarmowym (np. preparat Aptobalance - opakowanie starcza na 2 miesiące kuracji dla psa o wadze 10 kg).

OBJAWY STARZENIA SIĘ U KOTA

Mam problem z 9-letnim kotem. Jest karmiony specjalną karmą dietetyczną ze względu na nerki. Martwią mnie występujące u niego objawy starzenia. Kotek stał się słaby i powolny. Odmawia jakiejkolwiek zabawy. Przestał nawet mruczeć. Jak zapobiegać skutkom starzenia bez naruszenia jego diety? Czy można dawać mu jogurt, który uwielbia lub inne domowe jedzenie?
Barbara

Nie polecałabym wprowadzania pokarmów innych niż karma dietetyczna zalecona przez lekarza weterynarii, ponieważ mogą one zaburzyć jej działanie. Z kolei widoczne oznaki starzenia się kota mogą sugerować, że karma nie zaspokaja wszystkich jego potrzeb i powinno się ją zmienić lub urozmaicić. Trzeba w tej sprawie skonsultować się z lekarzem weterynarii. Dobrym pomysłem jest zastosowanie specjalnego suplementu witaminowego dla kotów (np. Multicat firmy Aptus – opakowanie starcza na 2 miesiące kuracji wspierającej dla przeciętnego kota). Jeśli chodzi o jogurt, podawanie go w małej ilości (jedna duża łyżka raz na 3 dni) nie powinno zaszkodzić. Jednak dużo bardziej bezpiecznym sposobem na uzupełnienie flory bakteryjnej jest podawanie bakterii kwasu mlekowego w specjalnym preparacie dla zwierząt. Przez minimum 2 tygodnie powinno się dawać kotu (starszemu - co drugi dzień) probiotyk z prebiotykiem (np. preparat Aptobalance - opakowanie starcza na 4 miesiące kuracji dla kota o wadze 5 kg). Zwiększy on odporność organizmu, usprawni trawienie, a także ochroni florą jelitową.

NIEDOBORY WAPNIA U SZCZENIĄT

Mam 7-tygodniową seterkę irlandzką. Karmię ją wysokiej jakości karmą dla szczeniąt ras dużych. Niedawno zauważyłam, że suczka obgryza ścianę. Czy to oznacza, że brakuje jej wapna? Co w takiej sytuacji jej podawać? Wcześniej karmiłam ją kaszką na mleku. Do suchego pokarmu wciąż trzeba ją zachęcać, dlatego mielę go przez maszynkę i mieszam z wywarem z warzyw - w tej postaci jest zjadany bez problemu.
Marzena Ł.

Obgryzanie ściany może świadczyć o problemach z niedoborem wapnia, ale niekoniecznie. Może to być także objaw zaburzeń behawioralnych lub po prostu zabawy (sposób na nudę i samotność). Seter irlandzki należy do psów ras średnich, dlatego nie ma potrzeby dawać suczce karmę przeznaczoną dla ras dużych. Dobre firmy dysponują w swoich ofertach karmy typu puppy starter - wspomagające żywienie szczeniąt bardzo małych, jedyną karmę suchą która po namoczeniu nie traci wielu właściwości odżywczych. Niestety sposób, w jaki podaje Pani karmę nie zachęca psa do samodzielnego gryzienia i żucia, co może spowodować późniejsze problemy z rozwojem uzębienia, odkładanie się kamienia nazębnego, a także prowadzić do braków niektórych składników odżywczych. Sugeruję podawać pupilce połowę dawki preparatu multiwitaminowego dla szczeniąt czy specjalnego preparatu wapniowego (np. Multipuppy lub Calphosum D – opakowanie starcza na dwa miesiące kuracji szczeniaka rasy średniej). Proszę pamiętać, żeby nie używać wywaru z warzyw uzyskanego przy pomocy komercyjnych mieszanek przyprawowych lub kostki rosołowej, ponieważ ze względu na wysoką zawartość konserwantów, soli i wzmacniaczy smaku mogą prowadzić do poważnych problemów z przewodem pokarmowym psa. Wcześniej karmiła Pani suczkę mlekiem krowim, które nie jest wskazane w żywieniu psów, dlatego warto zadbać o odbudowanie flory jelitowej przewodu pokarmowego (obgryzanie ściany może być związane z zaburzeniami we florze jelitowej). Polecam podawać probiotyk z prebiotykiem (np. Aptobalance). Szczeniakowi najlepiej dawać go przez pół roku co drugi dzień (opakowanie starcza na 2 miesiące kuracji dla psa o wadze 10 kg). Taki preparat wspomaga odporność organizmu i usprawnia trawienie. Pozwala również zwalczyć lekkie stany zapalne jelit i chroni przed patogenną florą jelitową, która jest szczególnie niebezpieczna dla tak młodego szczenięcia, zbyt wcześnie odstawionego od matki. Nie powinna Pani bagatelizować problemów z jedzeniem u Pani psa, ponieważ setery irlandzkie słyną z wybredności i zaburzeń łaknienia.

WILCZY GŁÓD U KOCIAKA

Mam w domu 3 koty, tzn. dwie staruszki po 14 i 15 lat oraz małą roczną kicię. Najstarsza kotka je bardzo często, ale mało - zazwyczaj puszki. Średnia je tylko suche jedzenie, do którego ma stały dostęp. Problem dotyczy najmłodszej kici. Została uratowana od śmierci głodowej i w dodatku cierpi na zwyrodnienie kręgosłupa, co znacznie ogranicza jej zdolność ruchową. Ma ogromny apetyt i zjada dosłownie wszystko, co wpadnie jej w łapki. Posiadam również psa, 6-letnią suczkę, która ma nadkwasotę i albo w ogóle nie chce jeść, albo je tylko smakołyki ze stołu w małych ilościach. Każdy zwierzak ma inne przyzwyczajenia, a karmienie ich to koszmar. Starsze kotki były nauczone, że mają stały dostęp do jedzenia, jednak po przygarnięciu małej kici zrobił się problem. Kicia rzuca się na jedzenie pozostałych zwierząt, kradnie wszystko, co zdoła i ucieka warcząc. Co robić? Obawiamy się, że otyłość zaszkodzi kici na zwyrodniały kręgosłup.
Piotr O.

Nie jest Pan odosobniony w swoich zmaganiach. Wielu właścicieli ma problem z obżarstwem u kotów, które udało się uratować. Przede wszystkim trzeba nauczyć starsze kotki karmienia kilka razy dziennie bez stałego dostępu do pokarmu. Dotyczy to również psa (psie jedzenie jest szkodliwe dla kotów, dlatego nie mogą one mieć do niego dostępu). Należy karmić psa po tym, jak Pan skończy posiłek. Proszę nie dawać mu niczego ze stołu. Istnieje wtedy szansa, że pies zacznie regularnie jeść, a problemy zdrowotne się zmniejszą. Na czas karmienia starszych kotów trzeba umieścić kicię w innym pomieszczeniu, np. w łazience. Najlepiej gdy jedna osoba karmi starsze koty, a w tym samym czasie druga osoba karmi kicię. Karmiąc kicię, warto ją głaskać, przemawiać do niej spokojnie i podawać jej jedzenie w małych porcjach (po parę granulek z ręki). Dzięki tym zabiegom wzmocni się Pana więź z kicią i zwiększy się jej poczucie bezpieczeństwa. Powinna przekonać się, że nie musi walczyć o pokarm. Bardzo ważną rzeczą jest to, by po wyjściu z łazienki kicia nie zastała jedzenia pozostawionego w innym pokoju przez starsze koty. Musi zrozumieć, że nie ma powodu, aby z nimi rywalizować, a także wyrywać się w celu zdobycia pokarmu. U kici mogło dojść do zaburzenia flory jelitowej w przewodzie pokarmowym, dlatego sugeruję podawać jej preparat zawierający bakterie kwasu mlekowego. Aby unormować florę bakteryjną, powinno się podawać kotu przez okres minimum 2 tygodni probiotyk z prebiotykiem (np. Aptobalance - opakowanie starcza na 4 miesiące kuracji dla kota o wadze 5 kg). Kociakowi w okresie wzrostu należy podawać go co drugi dzień. Preparat wspomoże odporność organizmu i usprawni trawienie. Dzięki temu kicia może także przestać odczuwać wilczy głód. Dodatkowo warto jej podawać nienasycone kwasy tłuszczowe (np. preparaty Eforion w kapsułkach – preparat starcza na 2 miesiące kuracji dla zwierzęcia o masie 10 kg), które wspomagają układ odpornościowy oraz pomagają zwalczyć stany zapalne w organizmie, co wpływa podniesienie odporności i polepszenie samopoczucia zwierzęcia. Preparat ten wspomógłby także układ odpornościowy pozostałych Pana zwierząt, ma także wpływ na polepszenie się okrywy włosowej.

Nie wiem, jak poradzić sobie z moją 2-miesięczną kotką Halinką. Wzięliśmy ją ze wsi od Pani, która miała dużo kotów. Musiała tam walczyć o jedzenie. Oprócz Halinki mamy również 2-letnią kotkę Tosię. Halinka jest u nas dopiero od około dwóch tygodni, a już stara się wszystkich sobie podporządkować. Na szczęście oba koty zaakceptowały się, starsza traktuje młodszą jak swoje dziecko. Problem dotyczy jedzenia. Kotki jedzą z osobnych miseczek. Karmimy je razem o tej samej porze. Halinka zaraz po podaniu jedzenia zjada z miski Tosi, a przy tym warczy i atakuje (również nas). Starsza kotka jej ustępuje – być może z obawy lub instynktu macierzyńskiego. Staram się odciągać Halinkę, gdy je Tosia, ale wyrywa się wiedząc, że zostało coś w misce drugiego kota. My również nie jesteśmy w stanie niczego zjeść bez „obecności” Halinki w talerzu. Zdejmujemy ją ze stołu, ale ona wraca na niego jak bumerang. Ciągle chodzi najedzona, wygląda jakby miała pęknąć. Przybiega na sam dźwięk otwierającej się lodówki. Ktoś powiedział mi, żeby pozwolić Halince zjeść tyle, ile chce, tak żeby nie mogła się ruszyć, a wtedy odchoruje swoje i jej przejdzie. Nie wydaje mi się to jednak dobrym pomysłem. Nie chcę zaszkodzić jej zdrowiu. Bardzo proszę o radę w sprawie moich kochanych urwisów.
Aneta G.

Obżarstwo często dotyka koty, które musiały kiedyś walczyć o pokarm. Jeśli jednak przyjmiecie Państwo odpowiednią strategię, z czasem problem ten zmniejszy się (za okres minimum 3 miesięcy). Proszę karmić koty dopiero po Państwa posiłku. Starszą kotkę trzeba nauczyć karmienia kilka razy dziennie (3-4 razy). W tym czasie młodszą kotkę należy umieścić w innym pomieszczeniu (zwykle najlepiej nadaje się do tego łazienka) i tam nakarmić. Proszę spokojnie przemawiać do kotki, głaskać ją i podawać jej jedzenie w małych porcjach (po parę granulek z ręki). Dzięki temu zwiększy się Państwa więź z Halinką, wzrośnie jej poczucie bezpieczeństwa. Młodsza kotka musi przekonać się, że nie musi walczyć ze starszą o pokarm. Najlepiej gdy jedna osoba karmi Tosię, a druga Halinkę. Zanim wypuszczą Państwo Halinkę z łazienki, trzeba wcześniej opróżnić miskę Tosi z tego, czego nie dojadła. Stosowanie strategii, aby młodsza kotka przejadła się do niczego dobrego nie prowadzi. Warto natomiast zadbać o jej florę jelitową. Polecam podawać jej preparat zawierający bakterie kwasu mlekowego. Powinno się podawać kotu przez okres minimum 2 tygodni probiotyk z prebiotykiem (np. Aptobalance - opakowanie starcza na 4 miesiące kuracji dla kota o wadze 5 kg). Kociakowi w okresie wzrostu należy podawać go co drugi dzień. Preparat wspomoże odporność organizmu i usprawni trawienie. Dzięki temu Halinka może przestać odczuwać wilczy głód. Dodatkowo warto jej podawać nienasycone kwasy tłuszczowe (np. preparaty Eforion w kapsułkach – preparat starcza na 2 miesiące kuracji dla zwierzęcia o masie 10 kg), które wspomagają układ odpornościowy oraz pomagają zwalczyć stany zapalne w organizmie, co wpływa podniesienie odporności i polepszenie samopoczucia. Preparat ten wpływa także korzystnie na okrywę włosową i stan skóry u zwierząt.

PROBLEMY Z ODBYTEM U PSA,
BRZYDKI ZAPACH Z PYSKA U KOTA


Mam dwa problemy. Pierwszy dotyczy psa. Frugo to młody 3-letni labrador. Niestety zauważyłam, że często liże okolice swojego odbytu. Lekarz rozpoznał u niego zapalenie gruczołu okołoodbytowego i zlecił antybiotykoterapię, po której dolegliwości ustąpiły. Na krótko. Pies nadal liże. Co możemy jeszcze zrobić? Dodam, że kał psa jest normalnej konsystencji, wydalany zgodnie z rytmem. Od czasu do czasu Frugo otrzymuje kości cielęce. Na co dzień je niedrogą karmę z supermarketu. Czy to prawidłowa dieta?
Drugi problem dotyczy kota. Rumpel zaczął 15-sty rok życia. Ma coraz mniej zębów. Trzy lata temu usunięto mu w czasie operacji lewy kieł. Kot ma nieprzyjemny zapach z pyska. Czy da się coś z tym zrobić? Czy są jakieś preparaty, które mogą złagodzić przykry zapach?

Problemy psa wynikają prawdopodobnie z diety. Sugeruję sięgnąć po wyższej jakości karmę ze sklepu zoologicznego, jej wybór należy skonsultować z prowadzącym lekarzem weterynarii. Należy również prowadzić regularne wizyty kontrolne u lekarza weterynarii w celu opróżniania gruczołów około odbytowych. Przy stopniowej zmianie diety warto zastosować probiotyk z prebiotykiem (np. Aptobalance - opakowanie starcza na 2 miesiące kuracji dla psa o wadze 10 kg) oraz przez około kwartał dobre witaminy dla rekonwalescentów, które pomogą wyrównać niedobory wynikające ze słabej diety (np. Multidog Vita – opakowanie starcza na półtora miesiąca kuracji dla psa o masie 10 kg).
Co do kota - jeżeli zęby zbytnio się nie ruszają, można je myć szczoteczką. Są również specjalne dezodoranty likwidujące przykry zapach z pyszczka, ale przeważnie koty się ich boją. Tabletki także są mało skuteczne. Należy zadbać o wysokiej jakości dietę kota, najlepiej z dodatkiem, np. wyciągu Yucca Shiringer'a. U starszego kota nie powinno się jednak wprowadzać drastycznych zmian w sposobie żywienia. Brzydki zapach może być również związany z zaburzeniami flory bakteryjnej przewodu pokarmowego. Bezpiecznym sposobem na uzupełnienie flory bakteryjnej jest podawanie kotu bakterii kwasu mlekowego w specjalnym preparacie dla zwierząt. Powinno się stosować przez okres minimum 2 tygodni probiotyk z prebiotykiem (np. Aptobalance - opakowanie starcza na 4 miesiące kuracji dla kota o wadze 5 kg). Starszemu kotu najlepiej podawać preparat co drugi dzień. Wspomoże on odporność organizmu i usprawni trawienie. Pozwoli także zwalczyć stany zapalne jelit i ochroni przed patogenną florą jelitową.

NADMIERNE LINIENIE U KOTA

Mam 4-letniego, wysterylizowanego kota dachowca. Mimo że jest krótkowłosy, przez cały rok gubi sierść. W domu pełno jest jego włosów. Mam wrażenie, że mam z tym większy kłopot niż moja koleżanka, która jest właścicielką kota długowłosego. Przez dwa tygodnie stosowaliśmy specjalną karmę na sierść, ale to nie pomogło, za to kot się roztył i wróciliśmy z powrotem na karmę dietetyczną. Jak mogę zaradzić temu problemowi?
Nadmierne linienie kota może mieć charakter wielopłaszczyznowy. Przede wszystkim warto wiedzieć, że koty krótkowłose również wymagają czesania. Powinno się szczotkować sierść pupila przy pomocy gumowej rękawicy lub zgrzebła. W okresie wzmożonego linienia należy codziennie czesać kota, a nawet go wykąpać lub przetrzeć sierść wilgotną ściereczką. Mechaniczne usuwanie włosów w okresie linienia sprawi, że szybciej pozbędziemy się u kota martwych włosów i zniknie wrażenie, że linieje on przez cały rok. Koty długowłose są zwykle regularnie czesane przez swoich właścicieli, dlatego szybciej zmieniają włosy. Poza tym ich włosy rosną dłużej i rzadziej wypadają. Stosowana przez Panią karma dietetyczna może być uboga w składniki ważne dla wzrostu włosów. Dlatego polecam podawać kotu preparaty z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi dodatkowo wzbogaconymi w witaminę E (np. preparat Eforion Olej – preparat starcza na pół roku kuracji dla kota o masie 5 kg) oraz specjalny preparat na wspierający okrywę włosową zawierający metioninę i biotynę Biorion (opakowanie starcza na 4 miesiące kuracji kota o masie 5 kg).

Mamy 4-letniego labradora. Od drugiego roku życia ma on problemy z nadwagą. Podajemy mu specjalną karmę dla psów tej rasy, ale utrzymanie prawidłowej masy ciała jest trudne. Co trzy miesiące pupil przechodzi na karmę odchudzającą. Mam wtedy wrażenie, że sierść psa staje się matowa i zaczyna się "sypać". Z czego to wynika?
J.B.

Część karm odchudzających nie jest wzbogacona w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, ponieważ podwyższałyby one ogólną zawartość tłuszczu w diecie. Warto więc dodatkowo podawać psu suplement zawierający te kwasy, wzbogacony w cynk i biotynę. Preparat należy podawać przez minimum 22 dni. Po tym czasie można najwcześniej zaobserwować jego efekty. Odpowiednimi proporcjami nienasyconych kwasów tłuszczowych cechuje się mieszanina oleju z wiesiołka z olejem rybim zawierająca wszystkie niezbędne składniki w odpowiednich proporcjach. Właściwy preparat zaleci lekarz weterynarii.

Opiekujemy się 9-miesięcznym persem. Posiada on jedną uciążliwą cechę – nieustannie wypada mu sierść. Lekarz weterynarii przepisał kotce nienasycone kwasy tłuszczowe. Niestety aplikacja tego środka niewiele pomogła. Kocica wydaje się zdrowa, jednak nadal gubi kłęby sierści. Czy to normalne?
Konrad

Intensywne gubienie sierści u kotów długowłosych trzymanych w domu jest rzeczą normalną. Można pomóc kotce w pozbyciu się martwych włosów za pomocą intensywnego szczotkowania (przynajmniej 3 razy w tygodniu). Już po dwóch tygodniach ilość gubionych włosów powinna się zmniejszyć. Prawdopodobnie kocica ma niedobory metioniny, ponieważ jej włosy są słabe i szybko wypadają. Sugeruję stosować suplementację, najlepiej preparatem zawierającym metioninę i biotynę przez około 3 miesiące. Efekt wzmocnionych włosów powinien być zauważalny już po 6 - 8 tygodniach.

Nasz 3,5-roczny york ma kłopoty z włosami. Stosujemy specjalne szampony i odżywki, a także dodajemy do jego diety olej słonecznikowy. Mimo tych zabiegów skóra pieska jest sucha i łuszczy się, a włos filcuje się i strzępi. Lord ma również kłopoty z zębami. Jada tylko pasztety. Chcielibyśmy, aby jego sierść była gładka i lśniąca jak u innych yorków.
Żaden olej roślinny występujący w naturze nie ma idealnego składu pod względem NNKT. Nadmiar niektórych kwasów z rodziny n-6 może działać prozapalnie. Dlatego też najlepiej stosować specjalnie suplementy dla zwierząt zawierające mieszaniny czystych olejów w odpowiednich proporcjach. Nie wszystkie pokarmy pokrywają zapotrzebowanie zwierzaka na witaminy i inne niezbędne składniki. Z tego powodu warto przez minimum kwartał podawać pieskowi metioninę z biotyną. Dzięki nim wspieramy odbudowę włosów oraz poprawiamy keratynizację naskórka.



 

Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny