Strona wykorzystuje pliki cookies.. W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies". Akceptuję (nie wyświetlaj tego komunikatu więcej)

Sportowe pasje człowieka i psa PDF Drukuj Email
Inne artykuły
środa, 03 lipca 2013 11:47 , Wpisany przez Administrator   

Igor Tracz jest aktywny w sporcie zaprzęgowym od 2001 roku. Uprawia także nurkowanie, wspinaczkę, speleologię i kolarstwo górskie. Ma imponujące wyniki w zaprzęgach i bikejoringu: Złoto – zaprzęg na śniegu i w warunkach bezśnieżnych (dryland) – ME Polska 2007, MŚ Kanada 2009, ME 2010 Włochy, MŚ Norwegia 2011 Złoto – bikejoring – ME 2007 Polska, ME 2008 Czechy, ME 2009 Węgry, ME 2010 Belgia, ME 2012 Niemcy.

Co to jest mushing, skąd się wywodzi?
Sport zaprzęgowy wywodzi się z Alaski i Kanady, gdzie ponad 100 lat temu rozpoczęła się gorączka złota. Wtedy psy służyły jako środek transportowy. Z czasem mushing ewoluował i rozprzestrzenił się na całym świecie. Rozwija się się najprężniej tam, gdzie śniegu jest mało, dlatego pojawiły się nowe dyscypliny, inne psy, inne konkurencje. W Polsce pierwsze zawody zorganizowano w 1991 roku, a w 2005 roku powstał Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów. Bardzo dynamiczna jest Skandynawia, gdzie sport ten włączono do związków narciarskich.

Jakie dyscypliny są związane z tym sportem?
Sport psich zaprzęgów (sled dog sport, mushing) to definicja ogólna czterech różnych dyscyplin
z udziałem psów zaprzęgowych.

  1. Zaprzęgi na śniegu, z wykorzystaniem sań i psów (od 2 do kilkunastu zwierząt) – na 3 podstawowych dystansach w jednym etapie (sprint do 20 km, mid do 50 km i long czasem powyżej 100 km) oraz zaprzęgi na kołach (kiedy brak śniegu) – zawodnicy wykorzystują wówczas specjalne trój i czterokołowce oraz specjalne hulajnogi terenowe.
  2. Canicross – to biegacz przełajowy i jeden pies zaprzęgowy. Pies jest podpięty do specjalnego pasa znajdującego się na biodrach biegacza. Dobry pies sportowy wspomaga człowieka w sposób wręcz niewiarygodny – przy dystansie 5 km w terenie, doświadczony biegacz potrafi pokonać każdy kilometr w tempie 2,5 minuty.
  3. Skijoring – to narciarz biegowy i pies zaprzęgowy – zasada podobna jak przy canicrossie, tyle, że osiągają dużo większe prędkości.
  4. Bikejoring to: kolarz górski + pies + rower. Dystans (do 10km) uzależniony jest od temperatury. Jak w każdej dyscyplinie z udziałem psów zaprzęgowych, im niższa temperatura powietrza, tym dystans dłuższy. Im trudniejszy teren, tym większa pomoc ze strony psa.

W każdej z tych dyscyplin pies zawsze powinien znajdować się przed zawodnikiem i w żaden sposób nie można zwierzęcia nakłaniać do biegu. Pies musi pokochać bieganie i z reguły jest to dość łatwe, bo to jego naturalny instynkt. Ja uprawiam bikejoring i wyścigi psich zaprzęgów na dystansach sprinterskich na śniegu i bez śniegu zaprzęgiem złożonym z 2 do 6 psów.

Jak wygląda współpraca między Tobą a psami podczas wyścigu, żeby uzyskać optymalne wyniki?
Podczas wyścigów zaprzęgiem pomoc biegowa ze strony zawodnika jest niezbędna na podbiegach – z reguły interwałowa praca zawodnika kończy się, kiedy psy wpadają na prostą lub zjazd. W bikejoringu pies bardzo szybko rozpędza kolarza na starcie, na wyjściu z zakrętu zbiera się dużo szybciej, pomaga pokonać trudne odcinki. Jest tylko jedno ale... Nie ma możliwości dozowania mocy. Pies daje z siebie ile może, a my musimy operować hamulcami, balansem ciała i jak najmniej mu przeszkadzać. Na szybkich prostych i zjazdach, gdy prędkość przekracza 50 km/h jedzie się już na luźnej linie ciągowej. Chodzi o to, aby jak najczęściej luzować tę linę, by jak najmocniej odciążyć psa. Na mecie pies i ja jesteśmy bardzo zmęczeni.

Jak sterujesz zaprzęgiem? Co robisz, żeby psy trzymały się trasy?
Sterowanie psem lub psami zaprzęgowymi opiera się tylko na głosie i na wypracowanych odruchach. Dzięki wieloletnim treningom moje psy wiedzą, że nie schodzi się z widocznej ścieżki, trasy, drogi. Na skrzyżowaniach i rozwidleniach tylko mówię: „lewo”, „prawo”, tak samo, gdy wyprzedzam. Na starcie i mecie są dwie dodatkowe komendy „ok” i „stop”.

A jak tłumisz ich instynkty łowieckie, żeby nie goniły za zwierzyną podczas wyścigu?
Szczenięta gonią za zwierzyną, lecz dla nich to ja jestem szefem stada. Systematycznie i konsekwentnie neguję tego typu zachowania. Po jakimś czasie stado saren na treningu tylko podbija lekko tętno moim psom, a one przyspieszają, trzymając się nadal drogi.

Jak przygotowujesz psy do wyścigów? Trening musi być na pewno specyficzny.
Trening rozpoczyna się w wieku 6-7 miesięcy. Najlepszymi nauczycielami szczeniąt są dorosłe psy. Młode (jak dzieci w szkole) uczyą się podstaw, zachowań, reakcji. Dorosłe psy mają ciężki
i systematyczny trening. Są różne techniki, choć te same metody budowania pożądanych cech: objętość tlenowa, interwał, powtórzenia lub metody mieszane. Pies sportowy nie zawsze trenuje w uprzęży. Ważne jest też swobodne bieganie, zabawa, aportowanie i pływanie. Praca w uprzęży jest ukierunkowana na docelowy dystans, na jaki chcemy psa przygotować. Np. jeśli przygotowuje się do trasy 10 km, to kilka miesięcy wcześniej rozpoczynamy treningi – minimalnie, z tygodnia na tydzień, zwiększając dystans, co jakiś czas wprowadzając okresy rozluźnienia, jak i akcenty treningowe.
Z psem bardziej pracujemy na czasie niż dystansie – zaczynając od 2 minut i systematycznie zwiększając pracę do 15-20 minut. Pies nie wie, jaka droga jest przed nim do pokonania. Dlatego należy zwierzę przygotować i nie oszukiwać, bo jego organizm nam tego nie wybaczy. Pies daje z siebie wszystko, jeśli przygotujemy go na 10 minut wysiłku na maksymalnej mocy, ale jeśli pojedziemy z nim 20 minut, to pewnie około piętnastej minuty może omdleć. Oczywiście zgranie i zrozumienie jest najważniejsze, jednak budowanie formy i przygotowanie kondycyjne odbywa się oddzielnie. Ilość treningów psiego sportowca zależy od pory roku. W lecie nie przekracza 3 treningów w tygodniu, ale jesienią jest ich już 6 na tydzień.
14 moich psów każdy dzień spędza w ruchu biegając i żyjąc swobodnie na dużym wybiegu. To też jest trening, nie są odseparowane, koegzystują we wspólnym dużym stadzie. Rozdzielam je tylko, kiedy, któraś z suk ma cieczkę.

Trening psa i zawodnika to dwie odmienne sprawy.
Do startu w bikejoringu (dystans do 15 minut) zawodnik bazuje na połączeniu treningu kolarza górskiego z torowym. Trenuje się wytrzymałość siłową, siłę oraz dynamikę pozwalającą uzyskać maksymalną moc w 15 minut. Na rower wsiadam w kwietniu i do sierpnia buduję objętość, akcentując treningi startami w lokalnych maratonach lub zawodach XC. Pod koniec sierpnia, kiedy do zawodów zostaje nieco ponad miesiąc, wprowadzam coraz więcej treningów powtórzeniowych i interwałów. Sezon bikejoringu jest krótki. Trwa od października do pierwszego weekendu grudnia. Potem już wskakuję na sanie i zaczynam treningi biegowe. Często odwiedzam również siłownię, ponieważ trening do wyścigów na saniach wymaga dobrej kondycji biegowej i siły całego ciała.
W dyscyplinie canicross to biegacz musi być naprawdę wytrawny, aby móc sprostać tempu biegowemu, jakie potrafi narzucić dobry pies zaprzęgowy. W skijoringu narciarz porusza się krokiem łyżwowym i także tutaj zawodnik nie może być laikiem, jeśli chodzi o technikę narciarską.


Jakie rasy psów są genetycznie najlepiej przystosowane do startów w zaprzęgu?
Wbrew stereotypom, to nie psy północne w typie husky czy malamute są najlepsze do tego sportu. Pod każdym sportowym względem biją je na głowę od ok. 25 lat GREYSTER lub EURODOG – to nie rasy, to typy psów wywodzących się ze Skandynawii, mieszanka na bazie psów myśliwskich: wyżła, pointera oraz chartów greyhoundów i czasem alaskan huskich. Każdy zdrowy pies, wagowo przekraczający 15 kg, który chce pracować, może być kompanem do uprawiania jednej z dyscyplin zaprzęgowych. Oczywiście są pewnego rodzaju predyspozycje psychofizyczne, dzięki którym może osiągać lepsze wyniki. Na przykład długie łapy, pojemna klatka piersiowa i brak nadwagi – będą decydowały o wytrzymałości i szybkości. Z kolei zbyt obfite futro (np. husky) będzie tylko spowalniało naszego psa, ponieważ nawet przy temperaturach w okolicach zera jego organizm będzie się przegrzewał podczas wysiłku. W obecnych czasach nasze psy na wyścigach nawet przy skrajnie niskich temperaturach nie muszą spać na śniegu, jak to miało miejsce podczas wypraw w ubiegłym wieku. Pies nie może być agresywny wobec ludzi i innych zwierząt – bo ta cecha szybko wyeliminuje nas z wyścigu i z treningu, gdyby nasz pies szarpnął w kierunku innego osobnika. Pies musi być odważny i darzyć nas zaufaniem, ponieważ biegnąc przed nami musi być pewny trasy, którą pokonuje i nie może bać się byle czego.

Proszę podaj nam parę ciekawostek o parametrach psich organizmów.
Prędkość maksymalna w swobodnym biegu oscyluje w granicach 55-60 km/h, w zaprzęgu 50-55 km/h. Najszybsze psie zaprzęgi, to bikejoring lub zaprzęgi złożone z 4 do 6 psów (na saniach lub kołach). Mój rekordzista Ozzi z pomiarem GPS w swobodnym biegu, w szczycie formy, na płaskiej trasie, przy temperaturze powietrza około 0 stopni pokonał 10 km ze średnią prędkością 48 km/h. Węglowo-dany są spalane w pierwszych 30 sekundach wysiłku, dlatego dieta psa opiera się na białku zwierzęcym i tłuszczu. Moje psy spalają 92% przyjętego tłuszczu pochodzenia zwierzęcego! Temperatura ich ciała wynosi około 39 stopni, oddają ciepło tylko przez pysk i opuszki łap, dlatego tak ważna jest temperatura powietrza podczas wysiłku. Psy ważące 30 kg rozwijają moc 90 kilogramowego mężczyzny. Jedzą do 3 posiłków dziennie (surowe mięso i sucha karma). Najczęstsza suplementacja to: olej rybi, HMB i antyoksydanty. Dobrą formę zachowują średnio do 8 roku życia. Żyją ok. 15 lat. Zaprzęg z 4 psami ma taką moc, że jeśli psy nie posłuchają komendy maszera (zawodnika), to nie ma możliwości, żeby je zatrzymać – powloką człowieka, zerwą liny. Niemal na każdych zawodach międzynarodowych przechodzi się kontrole antydopingowe: kontrola moczu psów i zawodnika wg. norm MKOL-u i agencji ds. dopingu WADA. Moje psy i ja przechodziliśmy je już 6-krotnie. Na zawodach rangi Mistrzostw Europy czy Świata startuje kilkaset teamów, np. w Oslo na arenie Holmennkollen w 2011 r. Mistrzostwa Świata w wyścigach psich zaprzęgów odbyły się tydzień po Mistrzostwach Świata w Narciarstwie Biegowym i jechaliśmy po tej samej trasie, co Justyna Kowalczyk. Psy to nie sprzęt, nie rzucisz ich w kąt, mam ich 14 i każdy dzień jest wymagający, nie tylko ze względu na treningi, ale to wszystko, co jest wokół nich – żywienie, higiena i socjalizacja.

 

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny